Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
324 posty 1184 komentarze

Adamus

Mirek - Czem się dzieje, że lud, co tyle ukochał ziemię swoją, który na jej ołtarzu złożył tyle ofiar i poświęceń (...)czem się dzieje,że naród taki przyszedł do upadku? K. Libelt O miłości ojczyzny

Wspaniale! Ruscy odpadli!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przed wczorajszym meczem miałem z kolegami mieszane uczucia, najlepiej rzecz ujmując-ambiwalentne............

 

Będąc realistą nigdy nie wierzyłem, że wyjdziemy z grupy. Teraz pozostaje mi tylko czekać na odebranie sześciu połówek wódeczki z wygranych zakładów.
Przed wczorajszym meczem miałem z kolegami mieszane uczucia, najlepiej rzecz ujmując-ambiwalentne, czyli takie, jakby moim ukochanym Aston Martinem teściowa spadała w przepaść. Wszak wygrana Polaków i wyjście z grupy byłoby przyjemne, ale myśl, że znowu Tusk i jego banda pławiliby się w sukcesie, podpowiadała niekoniecznie życzenie zwycięstwa. Nie bardzo utożsamiam się z Polską rządzoną przez PO, partię odpowiedzialną za tragedię Smoleńską, prawdopodobnie zbrodnię i zbliżenie z naszym śmiertelnym wrogiem-Rosją.
Kiedy więc zaczęliśmy grać, zaciekle i bezskutecznie atakując bramkę czeską, przewidziałem, że nic z tego nie będzie. Jak powiedział Polanski, napierdalaliśmy, ale tylko przez 25 minut i tyle, bo na więcej chłopakom zabrakło sił. Jak zwykle zresztą. Toteż, przełączając raz po raz programy, jak ujrzałem z kolegami bramkę strzeloną ruskim przez Greków, wielce się ucieszyłem. To był prawdziwy gol do szatni! Ruskiej szatni!
W drugiej więc połowie wznieśliśmy toast, by ktokolwiek w naszym meczu strzelił bramkę, gdyż sytuacja, gdy 1:0 wygrywała Grecja z Rosją, dawała awans właśnie tym drużynom, nie była dla nas zbyt interesująca, szczególnie przez wzgląd na sukces ruskich. Zatem strzeleniem nam bramki przez Czechów wcale się nie zmartwiliśmy i im bliżej było końca, a Grecy ciągle prowadzili, tym bardziej nie chcieliśmy, by Polacy wyrównali. O zwycięstwie bowiem mowy już nie było. Kiedy Szpakowski po polskiej porażce bardzo smutno powiedział, że wyobraża sobie co dzieje się w polskich domach, wybuchnęliśmy śmiechem. Wraz z kolegami cieszyliśmy się bardzo, że ruscy odpadli i śpiewaliśmy: „Polacy nic się nie stało, bo ruscy odpadli, Polacy nic się nie stało! Ruscy odpadli, Polacy nic się nie stało!....”.
Wszak przyjaźń do czegoś zobowiązuje i tak zakończyliśmy euro razem z ruskimi wypadając z gry. Na ostatnim miejscu w grupie. I ani Tuska, ani Komoruska nie było widać przed kamerami radośnie wiwatujących sukces polskiej drużyny, przepraszam, swój sukces. Niech im teraz zaczną się schody i Czas Wielkiej Smudy!

KOMENTARZE

  • może i dobrze że ruskie pojechali
    A PASZŁO BARACHŁO DO DOMU
  • Miałem identyczne odczucia i absolutnie nie chciałem remisu z Czechami
    bo odpadnięcie Rosjan bardzo mnie pocieszyło w "bólu".
  • @t-rex 16:40:59
    Niekiedy asekuranctwo popłaca.Mam pytanie , Gdyby Polska grała asekurancko i weszła dalej , też byś krytykował?Nie sądzę.Zatem trzeba przyjąć inny punkt widzenia i ja go przyjąłem.Pocieszyłem się po przegranej, najlepiej jak potrafiłem, a odpadnięcie Grecji czy Czech nie ucieszyło by mnie tak jak odpadnięcie Rosji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej