Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
324 posty 1184 komentarze

Adamus

Mirek - Czem się dzieje, że lud, co tyle ukochał ziemię swoją, który na jej ołtarzu złożył tyle ofiar i poświęceń (...)czem się dzieje,że naród taki przyszedł do upadku? K. Libelt O miłości ojczyzny

„Tysiące nauczycieli do odstrzału”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Uwagę moją zwrócił nie tylko tytuł, ale także problem.

 

Taki jest tytuł jednego z artykułów z wczoraj na Portalu Samorządowym (http://www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/,37607.html). To nie żaden czarny humor. Autor tak sobie wymyślił. W tym przypadku trudno się zgodzić ze stwierdzeniem, że myślał. Za ten tytuł powinien od tych siedmiu tysięcy nauczycieli dostać w pysk, to może by zrozumiał, że pewne sformułowania są przynajmniej nie na miejscu. A tu jeszcze przecież 73 rocznica wybuchu II wojny światowej, w trakcie której Polska straciła bezpowrotnie dziesiątki tysięcy nauczycieli, wymordowanych przez Niemców i Rosjan.
Uwagę moją zwrócił nie tylko tytuł, ale także problem. W artykule jest on potraktowany statystycznie. Wg MEN dokładna liczba nauczycieli, którzy z dniem 1 września stracili pracę, to 7.361. Liczba ta może się zmienić w październiku, kiedy np.okaże się ilu z tych nauczycieli poszło na emeryturę. Oficjalnie zasadniczą przyczyną takich zwolnień jest niż demograficzny. Niby proste - mniej dzieci, więc mniej klas, więc mniej szkół, więc mniej nauczycieli.
Chcę tylko tu zauważyć dwa elementy, które mogłyby spowodować mniejszą liczbę bezrobotnych nauczycieli. Gdybyśmy bowiem żyli w kraju, którego władzom zależy na wykształceniu i wychowaniu młodych pokoleń, klasy liczyłyby 20 osób, a nie np. 35. Kwestia wydaje się tu oczywista. Efektywność nauki, jej komfort dla ucznia i nauczyciela byłby nieporównywalny.
Drugą kwestią, którą widzę na własnym terenie, to organizacja pracy nauczycieli przez dyrektorów szkół i organy prowadzące. Prosty przykład – skoro nauczyciel np. j. polskiego idzie na roczny urlop na poratowanie zdrowia, to pozostali poloniści mają od razu 1,5 etatu. Wynika z tego jasno, że jeszcze spokojnie dwóch plonistów mogłoby znaleźć zatrudnienie w tej szkole. Nadgodziny w szkołach oczywiście nie tylko są związane z tymi urlopami. Tak po prostu w szkołach jest. Starzy wyjadacze zarabiają, a inni tracą pracę i nie mogą w innej szkole jej znaleźć. Wszystkie etaty wszak zajęte.

KOMENTARZE

  • Dokładnie.
    20 osób w klasie i mniej materiału do opanowania, bo dzieci kołowacieją i nie stają się mądrzejsze, tylko smutniejsze i słabsze.
  • @circ 13:51:33
    i bardziej lemingowate. Niestety.
  • Byłem w takiej fajnej klasie :))))
    Byłem, niestety na krótko, w pokazowej bodaj szkole Gierka, w każdym razie w klasie może 15 osób ;)...
    Miło, przytulnie, mnóstwo zajęć pozalekcyjnych, i do tego - wypas. To, co faceci lubią najbardziej ;)
    Dokładnie jak mówisz, gdyby ubecjoza tuska miała gdzie rozum - albo nie poskąpiła szmalu na jego zakup - zatrudnionoby wszystkich nauczycieli, i zamiast "przemysłowego tuczu uczniów POpapraną wiedzą" zrobionoby ze szkolnych podróbek prawdziwe szkoły. Nie z dziećmi anonymous, ale z dziećmi, które się znają, mają czas na naukę... NO weźcie, same imieniny w 50-osobowej klasie ;) ahahahahaha
    W pechowej klasie może to być... co tydzień :)... i jak się uczyć, tusk, no jak ;)...
    Na drodze uzdrowienia polskich szkół był blisko Giertych. W każdym razie na kursie :)...
  • Trzeba sprywatyzować szkoły i
    nie będzie problemu. a tak to tylko się ludzie podniecanie jakimiś artykułami.
    Swoją drogą to faktycznie za dużo jest nauczycieli.
  • @pawel-and 22:18:11
    Nauczycieli nie jest za dużo bo muszą zajmować się tym czym się zajmować nie powinni.
    Angielski nauczyciel uczy około 25 godzin, ale w klasach jest często dwu nauczycieli - drugi wspierający, są tez panie od robienia ksero pislnowania dzieci w czasie przerw i w czasie lunchu itp. No i inna bardziej sensowna zgodna ze zdrowym trybem życia rytmika pracy - regularne przerwy na śniadanie i na obiad. Wtedy można mieć lekcje do 15 i jeszcze zostac żeby poprawić prace, przygotowac lekcje.

    U nas dzieci i nauczyciele miewaja dni po 6 a nawet więcej godzin jednym ciurkiem, bez przerwy - takich mamy dyrektorów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej